Laptopy sterowane oczami
March 11, 2011 | w kategorii: Akcesoria, Ciekawostki, Notebook
Pamiętacie ten odcinek „Star Treka”, w którym załoga statku Enterprise cofa się w czasie do lat 80-tych? Bohaterowie stykają się między innymi z ówczesnym komputerem i mechanik pokładowy Montgomery Scot w pierwszej chwili zwraca się do maszyny „Hello computer”. Czy ta fantastyczna wizja przyszłości może się spełnić już niedługo? Czy myszka i klawiatura mogą wkrótce przejść do lamusa? To pewne, że urządzenia te są coraz mniej potrzebne by obsługiwać komputer. Ekrany dotykowe to już dziś normalka. Jednak w przyszłości mogą się pojawić jeszcze ciekawsze rozwiązania.
Jednym z takich rozwiązań jest zaprezentowany na targach CeBIT laptop sterowany wzrokiem, stworzony przez Lenovo, we współpracy ze szwedzką firmą Tobii. Szwedzki producent jest pomysłodawcą i wykonawcą technologii, która rozpoznaje ludzki wzrok. Podczas prezentacji sprzęt działał bez zarzutu, jednak wprowadzenie tego rozwiązania do masowej produkcji z pewnością jeszcze trochę potrwa. Przewiduje się, że w sprzedaży laptopy kierowane wzrokiem pojawią sie dopiero za dwa lata.
Prowadzi się też prace nad systemem sterowanym ludzkim głosem.
Te nowe technologie z pewnością znajdą wielu zainteresowanych. W szczególności jednak będą zbawiennym rozwiązaniem dla osób sparaliżowanych, cierpiących na zaburzenia ruchowe (np. w wyniku porażenia mózgowego, zaawansowanej choroby Parkinsona itp.) albo po prostu bardzo słabych, po przebytej ciężkiej chorobie. Wiadomo nie od dziś, że wiele osób które doznały urazu rdzenia kręgowego porozumiewa się ze światem za pomocą wzroku. Dzięki nowej technologii opracowanej przez Tobii i Lenovo będą one mogły nie tylko sygnalizować podstawowe potrzeby czy emocje, ale wyrażać swoje myśli i odczucia, a może nawet pracować zawodowo.
Całkowita likwidacja tradycyjnych myszek i klawiatur raczej nam nie grozi, ponieważ są to narzędzia bardzo pomocne i wygodne w codziennym użyciu. Sterowanie wzrokiem może stwarzać pewne problemy – np. gdy naszą uwagę przyciągnie coś innego niż monitor. Będzie to zatem raczej rozwiązanie używane w pewnych specyficznych warunkach. Z pewnością też pierwsze laptopy z systemem sterowanym wzrokowo będą bardzo kosztowne i raczej nie znajdą się od razu w przeciętnym domu.