Minilaptopy od Asusa
January 12, 2011 | w kategorii: Ciekawostki, NetBook
Firma Asus nie przestaje nas zadziwiać tempem w jakim prezentuje swoje nowości. Nic dziwnego, konkurencja w branży elektronicznej jest ogromna. Nikt nie może liczyć, że spocznie na laurach po wyrobieniu sobie raz dobrej opinii. Trzeba zresztą przyznać, że Asus w tym wyścigu o palmę pierwszeństwa zdecydowanie wybija się na prowadzenie. Ostatnio na CES 2011 zaprezentował minilaptopy Eee PC 1015B i 1215B. Nie jest to może największa nowość tego roku, ale z pewnością jest co podziwiać.
Minilaptopy posiadają procesor AMD. I to on właśnie jest główną atrakcją tych komputerków. Ich architektura jest oparta o bardzo szybką i wydajną platformę Brazos. Dziesięciocalowa matryca o rozdzielczości 1024×600 pikseli w modelu 1015B oraz dwunastocalowa w 1215B (1366×768 pikseli) to tylko pierwsza rzecz, jaka rzuca się w oczy. O wiele bardziej może nas zachwycić zajrzenie do wnętrza komputera.
Przede wszystkim wydajny układ AMD, z procesorem E-350 o szybkości taktowania 1,6 GHz, pamięcią RAM DDR3 równą 4 GB oraz kartą graficzną Radeon HD 6310 to sprzęt, który spokojnie może posłużyć zarówno zwykłym użytkownikom, jak i wielbicielom multimediów – zwłaszcza gier. Z pewnością klientów ucieszy także pojemność dysku twardego, wynosząca 250 lub 320 GB. Komputery te będą też posiadały Bluetooth 3.0 oraz 6-komorowy akumulator – także będący nowoczesnym rozwiązaniem, jeżeli chodzi o baterie do laptopów. Jak widać twórcy platformy AMD znów próbują prześcignąć Intela w produkcji i popularyzacji swoich procesorów. Ciekawe, że inwestują w netbooki, które powoli są przecież wypierane przez najmodniejsze ostatnio tablety. A może właśnie nie. Możliwe, że wysiłki Asusa nie pójdą na marne i właśnie procesor AMD, wyposażony w wiele nowych, przydatnych ulepszeń, pozwoli netbookom przetrwać na rynku, a nawet zdetronizować interesujące, ale jak na razie mało wydajne tablety.
Minilaptopy będą poza tym posiadać wbudowane kamerki internetowe oraz wejścia USB 3, moduły WiFi i tym podobne, przydatne udogodnienia.
Chociaż Asus chwali się swoją nową zabawką już na początku stycznia, na laptopy te w sklepach trzeba będzie poczekać najprawdopodobniej do marca.